U love me

piątek, 6 lipca 2012

Krotki opis dnia

Czwartek przeszedl juz w piatek. Jest pare minut po polnocy i wszyscy juz chrapia... Zostalam ja, moje xxx i 'Criminal Minds'. To byl dlugi dzien. Zaczal sie o 7 rano wielka kupa Toska.Po prostu obsral sie po pachy. Potem na 9 do przedszkola z Arthurem. Kolejna kupa Toska (przepraszam za drastyczne slowa, ale to co wytwarzaja jego jelita nie mozna nazwac subtelniej). W ciagu dnia uraczyl mnie tak jeszcze kilka razy. I mam tu na mysli wiecej niz 5 :)
O 12tej znowu wyprawa do przedszkola. Tym razem zeby odebrac Arthura.
Po poludniu zaliczylam spacer z moim przedszkolakiem. I tu uwaga bede sie chwalic. Oto co stworzyl ( z moja pomoca) po spacerku:
spacer

Zdolna bestia, no nie? :)
To po Mamusi, bo jej xxx tez rosna w sile. Irysy maja juz zalazki platkow i listkow.
i

No i tak wlasnie minal mi dzien :)
Tara.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Dziękuję za Twój komentarz :)