U love me

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wymianka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wymianka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 29 marca 2018

Wymianka "Gra w kolory" - cz.2

Po długim okresie wyczekiwania nadeszła wreszcie moja paczka w wymiance "Gra w kolory" zorganizowanej przez Magos z bloga Pasje Magos. Paczka, która zawierała cuda w kolorach szarości i niebieskości. Osóbką, która mnie obdarowała jest Julka z bloga Różowy świat Julki.
To cała zawartość koperty jaka ukazała się moim oczom po jej otwarciu, a teraz kilka szczegółów.
Wiosenna karteczka....
Dwa super słodkie babeczkowe bryloczki...
Chłopaki już się nimi zajęli i babeczki dumnie wiszą przy plecakach.
Masa przydasi do haftu i robienia karteczek...
oraz przydasie, które takiego papierniczego wariata jak ja, bardzo ucieszyły...
notesik, taśma washi i plastikowa koperta w kotki.
Poza tym słodkości i kawki, którymi zamierzam się delektować w najbliższych dniach.
Julio bardzo Ci dziękuję. Wszystko co znalazło się w paczce sprawiło mi ogromną radość (do tej pory siedzę i głaszczę poszczególne elementy ;)).
Magos - Tobie też należą się podziękowania za zorganizowanie super wymianki. Jeśli szykujesz następną to już się w ciemno zapisuje.
***
Elżbieta K, Pasje Magos - bardzo dziekuję za uwagę. Lada dzień poprawię swój błąd :*
Elunia - cieszę się, że karteczka dotarła na czas. Pozdrawiam :*
Anna Iwańska - tak też właśnie czynię. Robię tylko to co muszę a resztę czasu spędzam na regeneracji. Już jest lepiej, ale to jeszcze nie 100% mojej produktywności. Dziękuję za troskę. Obiecuję, że hafciarski alfabet w tym tygodniu ukaże się o czasie :)




niedziela, 18 marca 2018

Dwie wymianki i hafciarski alfabet - D

W ostatni piątek, po długiej podróży doszła do mnie w końcu paczka w ramach wymianki na Dzień Kobiet organizowanej przez kgosię z bloga To co lubię.
Powiem tylko jedno... WARTO BYŁO POCZEKAĆ!!! Paczuszkę dla mnie wykonała Anja z bloga Anja-moje pasje.
Tak jak wszystkie uczestniczki i ja miałam podać motyw, który najbardziej lubię. Jako że takie motywu nie mam, poprosiłam więc aby zawartość paczki zawierała rzeczy w moich ulubionych kolorach: szarym i niebieskim. Anja wykonała to zadanie na 6+.
Oto co znalazłam po otworzeniu koperty...
Karteczkę....
...bardzo kobiecą i niebieską.
Herbaciarkę....

.... z hafcikiem wykonanym przez Anję. Herbaciarka wypełniona po brzegi....
.... a zapach jaki poczułam po jej otwarciu był oszałamiający.
Dodatkowo Anja dorzuciła zestaw do haftu, dwie cieniowane muliny w jedynych słusznych kolorach, słodkości i kawusie oraz przepiękny jaśminowy zapach do szafy...
Anju - jeszcze raz dziękuję, za wszystko co znalazłam w paczce. Herbaciarka skradł moje serce jak tylko ją ujrzałam. Dziękuję za czas jaki poświęciłaś na jej wykonanie. :*
Chciałabym także podziękować Gosi - organizatorce. To była super wymianka i już czekam na kolejne :)
Druga wymianka, do której się zapisałam i jaka miała miejsce w marcu to wymianka u Magos z bloga Pasje Magos. Dzisiaj pokażę Wam co ja przygotowałam, a gdy przyjdzie moja paczka, zrobię wpis chwalipięty.
Wymianka u Magos nosi tytuł "Gra w kolory". W paczce miały się znaleźć rzeczy w ulubionym  kolorze osoby przez nas obdarowywanej.
Moja paczka poleciała do Sylwii z bloga Elementy mojego życia, której ulubionym kolorem jest fioletowy.
Do pokazywanej już karteczki....
dodałam fioletowe, szydełkowe podkładki...

Do tego przydasie do haftu i robienia karteczek, które też starałam się dobrać kolorystycznie...
Mam nadzieję, że zawartość paczki została przyjęta z radością.
I to tyle w temacie wymianek.
Na koniec tego długaśnego posta nie może jeszcze zabraknąć moich skojarzeń z literką D. W końcu mamy niedzielę, a jak niedziela to hafciarki alfabet, czyli zabawa organizowana przez Kasię z bloga krzyżykowe szaleństwo i Hanię z bloga Rękodzieło Hanulka.
DMC - mulina, którą przeważa w moich haftach. Posiada największą gamę kolorystyczną oraz jest najczęściej wykorzystywana w rozpisce wzorów. Moim marzeniem jest posiadanie całej palety, do czego powolutku dążę.
Dimension - wzory tej firmy to niezły wycisk dla hafciarki zwieńczony wspaniałym efektem końcowym. W swojej "karierze" zrobiłam tylko jeden haft tej firmy...
Kolory łączone, różnorodna ilość nitek, krzyżyki i półkrzyżyki to nie był dobry pomysł na haft na początek przygody z haftem. ;)
Dar - nie raz i nie dwa słyszałam, że mam dar. Mówiły to zazwyczaj osoby, które nic o hafcie nie wiedzą i tylko widzą efekt końcowy. Ja osobiście nie uważam, aby to było prawdą. Dla mnie osoba z darem tworzy coś od podstaw, a ja... ja tylko przenoszę wzór, który ktoś już stworzył.  Poza tym z haftowaniem jest jak z innymi hobby - im więcej praktyki tym lepsze efekty.
Dokładność - to coś co bardzo się przydaje w naszej pasji. Im bardziej jesteśmy dokładni tym bardziej estetyczne prace wyjdą z pod naszych rąk.
Dysk zewnętrzny i drukarka - czyli dwa urządzenia, które jak dla mnie są niezbędne. Na dysku trzymam zbiór wzorów, które kiedyś mnie zachwyciły i czekają na swój dzień, a drukarka jest niezbędna aby te wzory wydrukować, gdyż ja z tych co nie cierpią haftować z monitora.
I to wszystko na dzisiaj. Mam nadzieję, że dotrwaliście do końca.
Pozdrawiam serdecznie z znowu zaśnieżonej Irlandii.
***
Moje akwarelowe plamy w Widoku na miasto zaczynają coś przedstawiać, więc następna odsłona będzie bardziej obrazowa ;)
magdus208 - nigdzie nie znalazłam informacji na temat jakie to miasto, ale pan Starowicz pochodził z Katowic, więc podejrzewam, że z tamtych okolic czerpał inspiracje. 
Katarzyna - ostatnio kanwa 20ct to moja ulubiona. Pomimo mojej wady wzroku (-5D) nie stanowi dla mnie przeszkody. :)
Gosia K - jak dobrze słyszeć, że nie tylko ja zaczynam haft "od końca"









czwartek, 8 marca 2018

Wymianka na Dzień Kobiet cz. 1

  Jeszcze w styczniu zapisałam się na wymiankę z okazji Dnia Kobiet u kgosi z bloga To co lubię. W paczuszce powinna się znaleźć własnoręcznie zrobiona karteczka oraz coś z motywem jaki sobie wybierze osoba obdarowywana plus przydasie i coś dobrego.
Lubię wymianki. Dzięki nim mogę poznać nowe twórcze osóbki oraz ich miejsca w sieci  tak jak np. Anko z bloga Rękodzieło z nici i szmatek, dla której miałam przygotować paczkę.
Nie miałam łatwego zadania. Po pierwsze Ania nie podała żadnego motywu przewodniego tylko informacje, że nie lubi jaskrawych kolorów. Po drugie - nie znałam jej, więc zanim cokolwiek przygotowałam "poszłam" na blogowe przeszpiegi. ;) A po trzecie - w okresie wysyłania paczki Irlandię zasypało śniegiem (ostatni taki śnieg widziano tutaj w latach 80tych) i zostaliśmy odcięci od świata. Paczka na kilka dni utknęła na wyspie i miałam niezłego stracha, że nie dotrze na czas.
Dzisiaj jednak dostałam wiadomość, że paczuszka szczęśliwie dotarła, więc czym prędzej śpieszę pokazać co w niej było.
Anko to kobieta wielu talentów. Szyje, szydełkuje, robi na drutach, frywolitkuje.... Wiedziałam, więc że ja ze swoimi twórczościami szydełkowymi nie mam co wyskakiwać. Postawiłam na haft i blackwork (tym razem też nie czarny ;)), czyli to co wychodzi mi najlepiej.
Do Ani poleciała, więc karteczka, która już miała swoje pięć minut na blogu...
... oraz zakładka, wykonana ręcznie farbowaną muliną, którą kiedyś dostałam w ramach jakiejś wymianki...

Dodatkowo dołożyłam przydasie szydełkowo-drutowo-szyciowe w jak najbardziej spokojnych kolorach...
Wiem z wiadomości od Anko, że zawartość paczuszki się spodobała, więc zadanie uważam za zaliczone.
Moja paczka jeszcze do mnie leci. Tak jak pisałam na początku, opady śniegu, którymi w  Polsce nikt by się nawet nie przejął, tutaj stworzyły istny armagedon. Dopiero od poniedziałku sklepy, szkoły, biura a co za tym idzie i poczta i lotniska powoli wracają do normalności. Muszę się wiec uzbroić w cierpliwość, bo z żywiołami się nie dyskutuje ;)
Jak tylko paczuszka trafi w moje ręce to natychmiast się pochwalę, a na razie zmykam pooglądać jakie cudowności dostały pozostałe uczestniczki wymianki.
***
bozenas - uwierz mi że w tej kartce nie ma żadnego krzyżyka ;)
Agnieszka R, Gosia K - te krzyżyki to tak na siłę trzeba by było zaliczać jako haft krzyżykowy ;)
Agata Baran - oj tak. A ile razy się myliłam zanim oko i ręka przyzwyczaiły się do tego typu haftu to tylko ja wiem :)
Ulcia - dokładnie tak. Może i bez krzyżyka ale mi się podoba :)
Anna Iwańska - karteczkę zgłosiłam, bo nikt mi nie zabroni, ale wiem że nie może zostać zaliczona bo zasady były jasne. Miał być w większości haft krzyżykowy a tutaj go nie ma,
 




czwartek, 15 lutego 2018

Wymianka z zimą w tle

Dziś 15 lutego - czyli dzień, w których na blogach zapanowała zima, a to wszystko za sprawą zabawy jaką w styczniu ogłosiła u siebie Katarzyna z bloga krzyżykowe szaleństwo.
Moja paczka miała do przebycia długą drogę, za ocean. Szczerze powiedziawszy trochę się martwiłam czy dojdzie na czas, ale dwa dni temu otrzymałam potwierdzenie, że paczuszka jest już :w domu", więc dzisiaj przychodzę do Was z jej zawartością.
Zimowymi drobiazgami obdarowałam Ivonę z bloga Creations Iwony.
Zimowa karteczka z bałwankiem, magnesowe śnieżynki i zakładka do książki w tenże sam motyw to moje twory ręczne.
Dodatkowo dorzuciłam zimową siatkę na zakupy upolowaną w sklepie i śnieżynkowy stempel...
Nie zabrakło też przydasi hafciarskich i karteczkowych...
Ja natomiast zostałam obdarowana przez Anulę z bloga Nikt nie może uciec...
 Zimowa karteczka i zawieszka w śnieżynkę oraz białe dodatki to zimowe akcenty w paczce...
Dzięki Anuli po raz pierwszy w życiu miałam przyjemność zapoznać się z czasopismem Mollie potrafi - oczywiście wydanie zimowe ;). Dodatkowo stałam się posiadaczką kanwy 20ct z podmalowaną kratką (to też mój pierwszy raz) z czego bardzo się cieszę, bo ostatnio mam jakąś słabość do tego rozmiaru kanwy. No i serwetka, na której - jak się dowiedziałam na blogu Anuli - mogę sobie coś wyhaftować (zaskoczenie na maksa!!!).
Aniu bardzo Ci dziękuję za wszystkie wspaniałości. Postaram się wszystko prędzej czy później wykorzystać.
A Tobie Kasiu za super zabawę. Czekam na Twoje kolejne pomysły ;)
A na koniec, żeby nie było, moja prywatna irlandzka zima, która trwała dokładnie dobę... :D




czwartek, 4 stycznia 2018

Bożonarodzeniowa wymianka cz.2

Witam Was serdecznie.
W ostatnim poście pokazywałam Wam jakie cuda dostałam od swojego Mikołaja to dzisiaj przyszła pora na pokaz tego co ja dałam jako Mikołaj. Post ten nie powstałby bez współpracy z obdarowaną. Paczka była wysyłana w gorącym okresie chorobowym i z tego wszystkiego zapomniałam zrobić jakiekolwiek zdjęcia.
Moja paczka poleciała niedaleko, bo na drugi koniec wyspy do Małgosi z bloga Magiczny Świat Krzyżyków.
 Gosia w liście do Mikołaja zażyczyła sobie:
- ozdobę na choinkę lub na świąteczny stół
- aniołka lub śnieżynkę
lub książkę/krajową gazetkę hafciarską.
Niestety trzeciej pozycji nie byłam w stanie spełnić ze względu na miejsce zamieszkania, dlatego postanowiłam spełnić dwa pierwsze życzenia i tak powstały ozdoby choinkowe w kształcie śnieżynek....
Do tego piernikowa karteczka...
.... i troszkę przydasi, i paczka w całości prezentowała się tak...
Małgosia zadowolona, co mnie bardzo cieszy. A ja z niecierpliwością czekam na kolejne tego typu zabawy :)
Pozdrawiam.
***
Bardzo dziękuję za wszystkie noworoczne życzenia. :*
kgosia, Katarzyna - niestety na dzień dzisiejszy listonosz jeszcze nic nie przyniósł, ale poczekajmy jeszcze chwilkę, bo u mnie dopiero pocztowe życie wraca do normy po prawie dwóch tygodniach laby.


poniedziałek, 1 stycznia 2018

Podziękowania, wymianka i życzenia

Witam Was serdecznie w tym pierwszym dniu nowego roku.
Mam nadzieję, że wczorajsza noc była tą wymarzoną i gdziekolwiek ją spędziłyście pozostanie w Waszej pamięci na długo. U mnie królowały stroje pidżamowe, były tańce, śmiechy i trochę krzyżyków - czyli wszystko to co Tygryski lubią najbardziej. <3
 Dzisiaj trochę misz-maszowo u mnie, bo niestety w ostatnich tygodniach tyle się działo w życiu realnym, że blog zszedł na drugi plan.
Po pierwsze... Bardzo dziękuję, za wszystkie życzenia jakie do mnie dotarły. Zarówno te wypisane tutaj w komentarzach, jak i te które otrzymałam przez wiadomości na fb. Z całego serca chciałabym bardzo podziękować Hani z bloga Rękodzieło Hanulka, Eluni z bloga Papier i nitki, Małgosi z bloga Magiczny Świat Krzyżyków i Magdalenie z bloga Dekupażownia Jagodzianki za prześliczne kartki.
Ja to jednak jestem z pokolenia pióra i papieru i ta tradycyjna forma składania życzeń ma dla mnie szczególne znaczenie.
 Po drugie... Wymianka... Jeszcze w październiku zapisałam się na bożonarodzeniową wymiankę u Jasiowej Mamy.
 Wymianka dosyć nietypowa, bo oprócz tradycyjnych wytycznych stworzonych przez organizatorkę, każda z nas miała napisać listę trzech życzeń do Mikołaja, który powinien spełnić jedno z nich.
Mój Mikołaj - Anula z bloga Nikt nie może uciec... spisał się znakomicie. W paczce znalazłam wszystko to o co prosiłam....
Karteczka i ozdoba świąteczna wg zaleceń organizatorki...
Przydasie hafciarskie (kanwa i mulina) oraz scrapki na różnorakie okazje (to dwa punkty z mojej listy życzeń)
.... i zestawy do robienia kartek 3D
oraz polskie gazetki hafciarskie (do których mam ograniczony dostęp) - to trzecie życzenie napisane do Mikołaja...


Aniu bardzo dziękuję Ci za te cuda, którymi mnie obdarowałaś. Mogę Cię zapewnić, że zarówno gazetki jak i wzór przypadły mi do gustu i kilka pozycji już wylądowało na mojej liście TO-DO. Dziękuję też Jasiowej Mamie za zorganizowanie wymianki. Nie ma nic przyjemniejszego jak otrzymanie tylu wspaniałości... szczególnie przed świętami Bożego Narodzenia.

A jako, że przed nami kolejny rok chciałabym w tym miejscu życzyć Wam 
spełnienia Waszych najskrytszych marzeń. 
Niech ten rok będzie rokiem osiągania tego co nieosiągalne. 
Dużo weny i jeszcze więcej czasu na tworzenie nowych projektów. 

Do sklikania wkrótce :*





niedziela, 15 października 2017

Wymianka z Gosią

Witam Was bardzo serdecznie po kolejnej przerwie...
Brak słów na to jak dni przelatują mi między palcami. W dodatku wena do pisania też się gdzieś zagubiła... Mam nadzieję, że się jednak rozruszam, bo na razie czuję się jakbym zapadała w zimowy sen. Nie będę Wam jednak obiecywać, że regularnie... że już nigdy Was nie zostawię na tak długo... bo moje obiecywanki a życie nie zawsze idą w parze. Dam jednak z siebie wszystko, żeby spotykać się z Wami częściej.
Jakiś czas temu kgosia z bloga To co lubię zaproponowała wymiankę. W zamian za magnesy z wakacji, które Gosia zadeklarowała się do wykonania upominku zgodnie z życzeniem. Ja co prawda te wakacje spędziłam w domu, ale Irlandia dla niektórych jest miejscem odległym, więc postanowiłam zgłosić do Gosi swoją "ofertę".
Szybko ustaliłysmy co i jak, i po paru dniach do Gosi poleciały takie oto magnesiki w towarzystwie zestawu do wykonania haftowanych znaczków-przywieszek...
 W zamian za magnesy poprosiłam Gosię o wykonanie drewnianej szkatułki, które niejednokrotnie mnie u niej zachwycały. Gdy paczka dotarła moim oczom ukazało się takie oto cudo...


Dodatkowo w środku znalazłam jeszcze mulinki i wstążeczkę w kropeczki...
Po prostu idealna realizacja mojego marzenia <3
Gosiu jeszcze raz chciałabym Ci podziękować za ten wspaniały "twór" Twoich rąk. Szkatułka jest perfekcyjna.
***
Brak mi słów, żeby opisać radość jaką sprawiły mi Wasze komentarze pod jednorożcem. Bardzo się cieszę, że i Wam przypadł do gustu :*

piątek, 14 lipca 2017

Wymianka owocowa cz.2

W poprzednim poście chwaliłam się cudami jakie dostałam w ramach wymianki owocowej organizowanej przez Kasię z bloga krzyżykowe szaleństwo. A dzisiaj przyszła pora na pokaz mojej paczki, która poleciała do Nulki  z bloga Nulkowe niteczki.
Powiem tak... Nie było łatwo z tymi owocami. Poszukiwania wzorów rozpoczęłam na pinterescie i jakoś nic nie przypadło mi do gustu. Wielce zawiedziona sięgnęłam, więc do swojego gazetkowego archiwum i tam w Cross Stitch Crazy nr 178 znalazłam całą kolekcję owocowych wzorów.
Wzorki te były przygotowane jako ozdoby na słoiczki z przetworami, ale u mnie powstały takie oto owocowe magnesy...
.... czereśnie...
 .... gruszki....
 .... jabłka...
 .... śliwki....
 .... i truskawki...
Całej gromadzie owocowych magnesów towarzyszyła karteczka z owocową babeczką...

.... plus przydasie i herbatki (oczywiście też owocowe ;), które niestety na zdjęcie się nie załapały)
Paczka dotarła na miejsce przeznaczenia. Obdarowana zadowolona. Zadanie wykonane :)
*** 
~Canela_94 - witam serdecznie. Rozgość się :)
Malgorzata Zoltek - marzenia są po to żeby je spełniać ;)