Dostałam zamówienie... Pamiątka na ślub... Mam trochę ponad miesiąc na wyhaftowanie i dostarczenie haftu do Polski... Wybór wzoru pozostawiony mnie.. No czegóż chcieć więcej!!!
Bez zastanowienia sięgnęłam po TEN wzór. Wybrałam kanwę (18ct), muliny dmc i zabrałam się do pracy.
Efekt przeszedł nasze - moje i zamawiającej - oczekiwania....
... mam nadzieję, że i na twarzach bohaterów dnia dzisiejszego też wywoła uśmiech...
Niech zawsze idą przez życie w tą samą stronę <3
PS. Ponieważ haft poleciał do Polski bez ramki, i ramkowaniem zajmą się zamawiający to jak tylko dostanę zdjęcia w oprawie to nie omieszkam się pochwalić ;)
PS. Tak bardzo mi się ten haft podoba, że korci mnie na wyhaftowanie go po raz drugi.... tak dla siebie.... na ścianę.... Bo przecież to nie musi być tylko pamiątka ślubna prawda???
***
Aleksandra Żurek - u mnie większość aniołków ma różowe skrzydełka. Chyba tylko jednego wyhaftowałam z niebieskimi jak do tej pory
Promyk - myślę, że na chrzest też by pasował. On taki uniwersalny jest ;)
Marta - z klientami się nie dyskutuje. Miał być aniołek to jest ;) Dla mnie tym lepiej bo to ekspresowy haft :) Ramka kupiona w tutejszym sklepie (irlandzkim). Sklep typu wszystko po 5zł - tutaj koszt €1,50
a_normalna - dla mnie "aniołek" to taki mały szkrab, który jedyne co robi to je, śpi i słodko wygląda... później zamienia się w "małego potwora", "szkodnika" lub "gremlinka" ;)
violka - według mnie również :)



