U love me

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Magiczne fuksje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Magiczne fuksje. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 15 maja 2016

Co Wam dzisiaj pokazać???

Tworzę... Tworzę cały czas... Pomimo zmiany codziennej rutyny staram się codziennie postawić kilka krzyżyków. Wiecie... tak dla równowagi psychicznej ;)
Mam Wam do pokazania kilka skończonych prac i tak się zastanawiałam, którą najpierw. Przeprowadziłam, więc losowanie, bo inaczej dalej bym myślała i padło na Fuksje.
W ostatnim poście o fuksjach pokazałam Wam już całą część krzyżykową. Dzisiaj już po dodanych kreseczkach, wyprane i zaramkowane cieszą moje oczy.
 Tak jak krzyzyki wykonywałam według legendy muliną DMC, tak backstitch-e to już moja całkowita inwencja twórcza...
 Nie wiem jak Wy, ale ja w tych naszych polskich wzorkach mam problem z określeniem jaką nitką robić kreseczki, zwłaszcza gdy są to odcienie tego samego koloru...
 Myślę jednak że nie wyszło tak źle...
 Całość zaraz po prasowaniu prezentowała się tak...
 Haftowałam je na kanwie 18ct (mojej ulubionej), dwoma nitkami.
Ramka to 30cm na 40cm (ta sama co w kawach)...
 A gdzie zawisły??? Tuż nad moim kącikiem hafciarskim...
Mnie się podoba, a Wam???
PS. Kolejny punkt z moich hafciarskich planów na ten rok zaliczony :D
***
Wilki posuwają się do przodu... Powoli, gdyż nastąpiło niewielkie wieczorne zmęczenie organizmu... Ale przecież to nie zawody, nieprawdaż?

niedziela, 8 maja 2016

Fuksje -odsłona szósta, przedostatnia

Przedostatnia odsłona moich fuksji to tym razem cztery dni pracy. W dniach 16-19 zakończyłam część krzyżykową. Dla przypomnienia - zaczęłam z tej pozycji...
 Później zajęłam się lewą stroną...

 .... i po jej uzupełnieniu przeszłam na prawą...

Teraz tylko kreseczki, kąpiel i prasowanie i do ramki, ale ten efekt pokażę Wam w następnej odsłonie :)
***
Dziękuję za wszystkie komentarze pod poprzednim postem. Moje serce rośnie <3

sobota, 30 kwietnia 2016

Magiczne fuksje - odsłona 5

Kolejne trzy dni w moich magicznych fuksjach i kolejne kwiatki zakwitają. Do końca coraz bliżej i cieszy mnie to przeogromnie. Dla przypomnienia dzień 12ty zakończyłam na takim etapie...
 A tak rosły fuksje przez kolejne dni. Dzień 13ty...
 Dzień 14ty...
 i dzień 15ty...
Jest coraz piękniej :)
***
Dziękuje Wam za wszystkie komentarze pod szafeczką. Nieskromnie przyznam że jestem bardzo dumna z efektu końcowego :)

wtorek, 26 kwietnia 2016

Magiczne fuksje - odsłona 4

Czwarta trzydniówka, czyli dni 10-12 wypadły na weekend. Dzięki temu postęp w krzyzykach jest dość znaczący. Zawsze dni wolne od szkoły to dla mnie więcej czasu na hobby. Nie muszę rano wstawać, chłopaki zazwyczaj zajmują się swoimi sprawami, nie ma odrabiania pracy domowej czy innych obowiązków związanych ze szkołą.
Dla przypomnienia 9 dzień zakończył się tak...
 Dziesiątego dnia skupiłam się na górnych liściach i w ten sposób "zamknęłam" haft od góry...
 Później leciałam dalej z zielenią po środku...
 A dnia dwunastego przeskoczyłam na dół i pojawiły się trzy pierwsze kwiaty...
Jest pięknie :)
***
Jagna, Pasje Violi, Agnieszka Dobek - jeszcze tylko ramka i ostatni rząd i tak... będzie FINAŁ
Elżbieta K, Agnieszka R - orzeł był już widoczny w poprzednim rzędzie... obok orła jest też twarz starca ;)
Danusia - koraliki nabieram na nitkę, którą zszywam zawieszki
piegucha - no to wszystkiego naj (jestem pierwsza???) ;)

niedziela, 17 kwietnia 2016

Magiczne fuksje - odsłona 3

Wiem, wiem... Jestem monotematyczna, ale cóż ja poradzę, że te kwiatki mnie tak wciągnęły. Chciałabym je już skończyć, wsadzić w ramkę i powiesić na ścianie. Do końca jeszcze wiele brakuje, ale każdy krzyżyk przybliża mnie do celu. Oto postęp z kolejnych trzech dni.
Wystartowałam z takiej pozycji...
 A tak fuksje rosły w dniu siódmym...
 ...ósmym...
 i dziewiątym...
Do zobaczenia za kolejne trzy dni ;)
***

wtorek, 12 kwietnia 2016

Magiczne fuksje - odsłona 2

Nie nudzą mi się!!!! Dalej są u mnie na tamborku i nawet mi do głowy nie przychodzi je na coś wymienić!!! Nie mam pojęcia na czym polega ta magia, ale w końcu są to Magiczne fuksje ;)
Mam nadzieję, że i Wam się nie nudzą, bo mam zamiar je jeszcze trochę haftować.
Oto kolejna trzydniówka, czyli dzień nr 4,5 i 6.
Zaczęłam z takiej pozycji...
 i poleciałam kolorem "opalonym najjaśniejszym" w górę o jeden tamborek...
 ...a potem o drugi....
 W ten sposób zakreśliłam haft na wysokość...
 A na trzeci dzień znowu wróciłam do dołu, tym razem jednak z prawej strony...
I tak sobie skaczę... I..... Nie nudzi mi się!!! ;)
***

piątek, 8 kwietnia 2016

Magiczne fuksje - odsłona 1

Jedną z zabaw, na które się zapisałam w tym roku jest wspólne haftowanie "Magicznych fuksji" ogłoszone przez Anię z bloga Moje życie pasją usłane  i Renatę z bloga  Moje różne cuda wianki.
I skoro kawy ukończone a rozetki już prawie na wykończeniu, czyli dwa Ufo-ki z głowy, stwierdziłam że w nagrodę mogę zacząć coś nowego. W końcu mi się należy ;)
Oto pierwsza trzydniówka z fuksjami w relacji fotograficznej.
Po dniu pierwszym jedną stronę miałam za sobą...
 Najmniejszą bo najmniejszą, ale to też strona.
Później zaczęłam piąć się w górę...
 i po trzecim posiedzeniu mam tyle...
Następny pokaz już niedługo, bo jakoś dobrze mi te kfiatki idą, aż żal je zostawiać ;)

sobota, 2 stycznia 2016

Plany, plany, plany...

Było podsumowanie to teraz czas na planowanie. Uwielbiam robić plany, a te hafciarskie miałam już zarysowane w połowie listopada. Większość z nich wiąże się bezpośrednio z zabawami, w których będę brała udział.
1. W ramach zabawy u Kasi z bloga krzyżykowe szaleństwo powstanie dwanaście symboli każdej hafciarki.
U mnie w trochę innej formie jak kalendarz.
2. U tej samej Kasi biorę udział w walce z UFO-kami. Jakie niedokończone hafty chciałabym w tym roku odhaczyć w kolejnym poście. Trochę się ich nazbierało, więc wsparcie z Waszej strony jak najbardziej oczekiwane.
3. Będą też hafciki do mojej zabawy Choinka 2016
Ile? Tego nie określam. Przynajmniej jeden na miesiąc.
4. Dodatkowo zapisałam się na zabawę u Heather z bloga  Stitching Lotus
Tutaj mam zamiar wykonywać jakieś drobiazgi, na które zawsze nie miałam czasu ;)
5. Będzie też kwiatowo w ramach zabawy Magiczne fuksje organizowanej przez Anię i Renatę

6. Dodatkowo czekają na mnie do wyhaftowania dwie róże z serii zielnikowej w ramach prezentów dla mojej Psiapsiółki.

Jedna z nich będzie juz gotowa na marzec, a druga na grudzień.
7. Chciałabym także wyhaftować wróżki, które byłyby prezentem choinkowym dla pewnej małej dziewczynki.
Parcia nie ma. Ile zdążę wyhaftować tyle będzie :)
8 i 9. No i na koniec wieczorna walka z kolosami. Dokończyć Wilki, w których zostały mi już niecałe dwa rzędy...
a po nich wrócić do odłożonych zakochanych elfów...
I to tyle z planów. Co się powiedzie zobaczymy już za jedyne 365dni :)