Witam Was serdecznie w ten ostatni dzień roku 2015. Dla mnie, jak co roku, jest to jeden z dwóch dni kiedy dokonuje rozliczenia zysków i strat (drugi to moje urodziny ;) ). Dla nikogo, więc nie będzie zaskoczeniem, że właśnie dzisiaj podsumuje swój dorobek z ostatnich dwunastu miesięcy.
Podsumowania wszystkich prac robić nie będę, gdyż te na bieżąco pokazuje w zakładce
Moje prace. Powiem tylko, ze w tym roku udało mi się stworzyć 67 projektów. Chętnych zapraszam tam do obejrzenia całego procesu twórczego. Dzisiaj chcę pokazać te prace z których jestem najbardziej zadowolona.
Jeszcze w grudniu zapisałam się na zabawę całoroczną u Hani z bloga
Rękodzieło Hanulka . Dzięki niej moje ściany, i nie tylko, zapełniły się o hafty z listy "chcę ale nie wiem kiedy"
Kolejna zabawa, w której brałam udział u Sylwii z bloga
Ruda mama i jej pasje pozwoliła mi na stworzenie 13 imieninowych karteczek, którymi obdarowałam hafciarki w naszej fb wymiance...
a zabawy u raeszki z bloga
Na przekór nudzie oraz u Renaty z bloga
Moje różne cuda wianki i Ani z bloga
Moje życie pasją usłane dały mi możliwość wykonania prezentów bożonarodzeniowych...
Za to dzięki Iwie z bloga
iwusiowo stałam się nagle posiadaczką kolekcji zakładek...
W tym roku także dzięki firmie
Coricamo zostałam recenzentką gazety Igłą Malowane , a także udało mi się testować projekty dla
Moniki,
Chagi i dla sklepu
Kokardka...
Poszalałam też troszkę szydełkowo...
oraz udało mi się zamknąć w krzyżykach kilka ważnych chwil ludzi, którzy mnie otaczają...
Nauczyłam się też jednego. Każdy twór tego roku zanim jeszcze powstał miał już swoje przeznaczenie, dzięki temu poza
Strachami, które zostały chwilowo odłożone na bok żeby zdążyć z Makowym, i
Kalendarzem gdzie proces twórczy zatrzymał się na maju nie stworzyłam kolejnych UFO-ków :)
Tyle ze wspominek.
Życzę Wam udanej sylwestrowej nocy.
Ja mam w planach spędzić ją z dr. House, haftem i kubkiem gorącej czekolady.
Oby ten Nowy Rok każdego dnia spełniał nasze marzenia!!!