Punkt 1. Moje nowe cacko
Dzięki mojej Beatce mam ramę i ja :) Zdjęcie na szybkiego zrobione z moimi Rekolekcjami na ramie. Założyłam tak na próbę, ale już ich nie zdjęłam. Chyba nadszedł czas, żeby je w końcu skończyć. A rama kupiona specjalnie pod mój HEAD, który czeka w kolejce :)
Punkt 2.
Moja wiosna doczekała się ramki.
Stoi sobie teraz na kominku i dumnie informuje co za porę roku teraz mamy... Przyjdzie czas to dołączą do niej kolejne pory.
Punkt 4
Wytłumaczenie dobrej rady z przedwczoraj...
Dla przypomnienia Dobra Rada brzmiała tak:
Jeśli bierzesz udział w zabawie RR (gdzie haftujesz z innymi osobami) albo przyjdzie Ci kiedyś skończyć obrazek za kogoś innego (o takich sytuacjach też czytałam) i okaże się że Twoje krzyżyki nie są w tę samą stronę co Jej krzyzyki (tak było w tym przypadku) wystarczy że obrucisz kanwę o 90 st i dalej będziesz haftować po swojemu - po przekręceniu obrazka, w stronę poprawną (góra-dół) Twoje i Jej krzyżyki będą takie same
A to komentarz Pieguchy:
" .O 90 stopni? A nie o 180? Wlasnie czesto dziewczynom, ktore narzekaja na inny kierunek pisze, zeby odwrocily do gory nogami obrazek i bedzie w dobra strone:)"
Już tłumaczę... Jeżeli przekręcisz o 180 st i nadal będziesz wyszywać w swoją stronę to krzyżyki dalej będą złe. Musisz przekręcić tyko o 90 st i robić obrazek o lewa do prawa (albo na odwrót - to już nie ma znaczenia). Różnica polega tylko na tym że jak popatrzysz na obrazek z dobrej strony w trakcie roboty to obrazek osoby pierwszej tworzył sie wierszami a Twój kolumnami.
A tutaj rysunek... Mam nadzieję, że zrozumiały. Kliknijcie na zdjęcie to będzie lepiej widzieć.
Mam nadzieję, że jakoś mi to tłumaczenie wyszło :)
Punkt 4 - ostatni
Oto mój twór wczorajszo-wieczorny. Pierwszy z hafcików do książeczki na igły, która jeszcze tydzień temu była tajemniczym projektem :)
Dzisiaj go postaram się dokończyć...
Popełniłam jeszcze wczoraj mały hafcik, ale niestety dopóki adresatka go nie dostanie nie będę mogła Wam go pokazać :)
Tara.
***
Weronka - najlepiej samemu ogłosić zabawę RR ;) Ja tak zrobiłam, bo też polowałam na jakąś i nic z tego nie wyszło :)



