Ostatnimi czasy poczyniłam małe zakupki. Po pierwsze stałam sie posiadaczką kordonka i malutkiego szydełka.
Niedługo, zgodnie z planem na ten rok, rozpocznę naukę szydełkowych aniołków i bombek. Nie wiem jak mi to pójdzie, ale miejmy nadzieję, że się uda, bo strasznie pozazdrościłam niektórym Wam ręcznie robionych ozdób choinkowych.
Po drugie.... I tu możecie powiedzieć, że jestem nienormalna, w kioskach pojawiła się nowa seria i po prostu nie mogłam obok niej przejść obojętnie.
Nie mam zielonego pojecia kiedy znajdę na to wszystko czas... Chyba skończę ze spaniem :) Pani w kiosku aż się ze mnie zaczęła śmiać jak zobaczyła jak mi się oczka zaświeciły... ale musiałam to mieć!!!
Tara
***
Cieszę się, ze podobały Wam się kartki dla Babć i Dziadków. Nie są tak cudne jak Wasze, ale się staram :)