U love me

sobota, 27 lutego 2016

Pullman Orient Express - 3

Kolejna trzydniówka z różą Veronique Enginger za mną. Staram się codziennie postawić na niej krzyżyki, bo czas nagli a i inne hafty czekają w kolejce. Dlatego bez zbędnego gadania oto mój postęp.
Zanim pokażę jak haftu przybywało dla przypomnienia zdjęcie z poprzedniej trzydniówki...
 Pierwszego dnia zakończyłam haftowanie pączków i...
 ... przeszłam od razu do drugiego kwiatu....
 Dwa kolejne dni i róża rosła w oczach...

Jeszcze tylko dokończyć drugi kwiat i wyhaftować liście i gałązkę, a potem postawić kropkę nad i czyli backstitche.
****
Bardzo się cieszę że podobały Wam się moje kartkowe poczyniania pomimo, że karteczki minimalistyczne do granic możliwości ;)

24 komentarze:

  1. Szybko Ci idzie :) Będzie piękna!

    OdpowiedzUsuń
  2. fajnie podziwiać takie postępy - zdjęcia świetnie to oddają, dzięki za relację :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowna ta roza!!! Cudna. Kiedys na pewno!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Co raz więcej przybywa:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam tu Kasiu zaglądać :)
    Postępy w Twoich haftach mobilizują mnie do pracy...

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurczaczek, turbo igiełkę to Ty masz chyba w każdym palcu! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Od początku mi się podobało, więc teraz jeszcze bardziej. Aż mi się zatęskniło za jakąś różą...
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Idziesz jak błyskawica do przodu. Fajny hafcik powstaje.

    OdpowiedzUsuń
  9. Super się już teraz prezentuje, po skończeniu będzie niesamowita.

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie przybywa róż:)))
    a wilki nie wyją???:))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  11. Ależ ona jest cudna!!!!! Jak żywa :) piękne kolory!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Szybko ci to idzie! Zazdroszczę tempa pracy ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Piekne kwiatuszki juz teraz widac jakie to Cudenko :))) Baardzo podobaja mi sie Twoje karteczki z poprzedniego posta noo Cuudne ,moje kolorki :))) Wilki sa Nieesamowite Uwielbiam je :)) Aleez u Ciebie duuzo Pieknych prac :))) Jestes Niesamowicie Zdolna i do tego przyznaj sie skad masz takiego sprintera w sobie co ? :))) Pozdrawiam Cie Serdecznie Kasiu :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczne te różyczki, a postępy ogromne!

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubię te serie VE :) Swoją drogą stawiasz te krzyżyki w takim tempie, że naprawdę jestem pod wrażeniem :)
    Co do minimalizmu kartek (będę powtarzała uparcie) to minimalizm zawsze jest elegancki i piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  16. uwielbiam oglądać etapy wyszywania, jak obrazek powolutku się wyłania!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz :)