U love me

czwartek, 22 sierpnia 2013

Lost in You - tydzień 2

Kolejny czwartek chyli się ku końcowi, więc czas na kolejną odsłonę mojego kolosa. Wybaczcie mi moje lenistwo, ale nie chciało mi się zdejmować kanwy z tamborka. Założyć ją z powrotem to kilkanaście minut walki :)
Oto jak wygląda mój kolos... Stan na wczorajszy wieczór....
 Jak widzicie wybrałam metodę w górę. Nie wiem czy będę się jej trzymała do końca projektu, ale teraz jest mi poprostu wygodniej. Wszystkie fragmenty (rama i włosy elfinki) układają się właśnie w tą stronę, więc jak dochodzę do końca tamborka to mi poprostu żal kończyć nitkę.
Wiem, że i tak na razie niewiele widać ale i tak zadam to pytanie: No i jak???
Reszta moich wyczynów na polu krzyżykowym jest w trakcie... Na relację musicie więc troszkę poczekać ;)
Tara
***
Dziękuję Wam za piękne komentarze pod ostatnim postem. 

26 komentarzy:

  1. Jestem pod coraz większym wrażeniem. Podziwiam jak ty potrafisz szybko haftować. A do tego nie dość, że szybko to jeszcze pięknie. Oby tak dalej ;)

    Pozdrawiam, Kinga

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja juz nie moge doczekac sie calosci. Podziwiam za wytrwalosc :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak? Zabojczo szybko! W porownaniu do mojego tempa:( A ja tez haftuje zawsze do gory, tyle ze ja trzymam obrazki do gory nogami, wiec wlasciwie to haftuje do gory obrazka/wzoru, ale patrzac jak trzymam to wychodzi, ze w dol, w kierunku brzucha:P

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie wychodzi i szybciutko przybywa.
    Z niecierpliwością czekam na kolejne odsłony;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. tępo jest bardzo szybko a mi się już efekt podoba ;) będzie rewelacyjny ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. I ty masz czelnosc pytac jak? Ja za raz zaczne plakac , ze mi nic nie idzie :(, a ty codziennie mi pokazujesz cos nowego . No dobra , prawie codziennie;)
    Pozdrawiam i czasem odpoczywaj ok!

    OdpowiedzUsuń
  7. Naprawdę podziwiam Twoje tempo :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dla mnie to jest magia;))Ja rozumiem kolorowe kwiatki,ale zrobić takie cieniowanie ,to już sztuka wyższa;)
    Będzie cudo!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Chle czoła za ten kolos , ładnie wychodzi ,,

    OdpowiedzUsuń
  10. No i jak??? rewelacyjnie!!! :-)))

    OdpowiedzUsuń
  11. jestem pod wrażeniem jak szybko tych krzyżyków Ci przybywa

    OdpowiedzUsuń
  12. Kto wie, może twój przykład podziała zachęcająco i zacznę wyszywać "Bal"... Powodzenia.:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Podziwiam, zwłaszcza że takie cieniowane szarości haftuje się chyba gorzej niż mieszane kolorki... Całkiem spory kawałek już zrobiony!

    OdpowiedzUsuń
  14. Wygląda wspaniale, a tempo masz powalające. Chyba przestanę do Ciebie zaglądać, bo po każdej takiej wizycie wpadam w kompleksy.
    Pozdrawiam weekendowo :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Ekspresowo :) Podziwiam za haftowanie szarości, ja w Rubensie mam teraz takie szaro-bure kolory i już mi się tak przyjemnie nie haftuje, jak na środku...

    OdpowiedzUsuń
  16. Wygląd cudnie :-)Ja tez haftuję z dołu w górę bo tak mi jest po prostu wygodnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. hehe no same szarości poganiane szarościami, nie skusisz się na odrobinę koloru (np. karminowe usta?) ;))

    OdpowiedzUsuń
  18. szybko :) wydaje się takie jednolite,a tam przecież kilka odcieni jest.druknęłam wzór i leży na lepsze czasy (emerytura) :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Trzymam kciuki, jak na razie tempo rewelacyjne!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Powstaje fantastyczny obraz! Trzymam kciuki - świetnie Ci idzie!
    Pozdrawiam,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  21. Podziwiam twoją prędkość wyszywania, obrazka przybywa w zaskakującym tempie.

    OdpowiedzUsuń
  22. Wychodzi świetnie! Bardzo ładnie widać cieniowania na obrazku:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz :)