U love me

czwartek, 15 sierpnia 2013

Lost in You - tydzień 1

Moje drogie nadeszła chwila żeby pokazać Wam jak rośnie mój kolos. Od zmiany kanwy minął dokładnie tydzień, więc oto pierwszy post z pola bitwy :)
Przypominam, że kolosa robię tylko wieczorami, więc nie ma zbyt dużych postępów...
Oto co widać na tamborku na chwilę obecną....
 Musiałam przejść na tamborek bo rozmiar kanwy i jej sztywność uniemożliwiały mi zamocowanie na ramie...
 A tu zbliżenie na pierwszy rozpoznawalny kształt....
 Miałam dylematy co do haftowania czarną muliną... Dwie nitki czy trzy??? Ale postanowiłam używać dwóch. Z odległości "ścianowej" prześwitów nie będzie widać - sprawdziłam, a i grubość krzyżyków będzie taka sama :)
 No i jak Wam się podoba??? Za tydzien kolejna odsłona :)
Tara
***
Moje Małe Rękodzieło - okładka na samoprzylepne karteczki też mi przypadła do gustu... a najbardziej to, że jest wielorazowego użytku :)

22 komentarze:

  1. Będzie piękny obraz!
    Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kasiu wspaniale i co za tempo,podziwiam...

    OdpowiedzUsuń
  3. Łoo jejku podziwiam jak szybko Ci to idzie.

    Pozdrawiam i życzę wytrwałości przy tym kolosie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi podoba się bardzo!:)
    czekam z niecierpliwością na kolejną odsłonę kolosa:)

    OdpowiedzUsuń
  5. ojoojojoj to się nazywa dobry poczatek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super :) Zapowiada się świetnie :))

    OdpowiedzUsuń
  7. gdy zobaczyłam zdjęcie od razu chciałam spytać się o prześwity ale dobrze ,że ich nie ma jak będzie obraz na ścianie ;) i życzę wytrwałości w tym

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubie takie ozdobione rogi:) Szybka jestes! Hmm, nie wiem kto ma czas haftowac w ciagu dnia, bo ja sama tez tylko nocami ostatnio:( Najwczesniej zaczynam o 23.
    Ty haftujesz na 14ct, nie? 2 nitki na 14 to jak dla mnie za malo, chyba ze to kanwa plastikowa, ale jak sprawdzilas, ze nie bedzie przeswitow to oki:) Ja strasznie nie lubie przeswitow:P Ale niektore dziewczyny chyba bardziej, bo mnie przeraza np. haftowanie na 20ct 2 nitkami!

    OdpowiedzUsuń
  9. Zawsze Kasieńko wyszywałam na 14 dwiema nitkami i jest ok , nawet czarną nitką , choć raz jeden cały obrazik na trzy jednak nitki , ale to był zestaw DMC i tak było w rozpisce :)

    OdpowiedzUsuń
  10. A zapomniałam dodać ,w sumie powinnam od tego zacząć ,że super to wygląda i strasznie już tego dużo masz kobito :) , chyba sobie zamówię u Ciebie jakiś obraz ;) , bo mnie coś odeszło :)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Zapowiada sie niezle! :) Serducho sliczne. Czekam na kolejna odslone :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Już świetnie wygląda. Też na 14 wyszywam 2 nitkami i jest bardzo dobrze. Najważniejsze że krzyżyki są równiutkie i pięknie ułożone :)

    OdpowiedzUsuń
  13. To jest dla mnie magia;)Kolory ,cieniowania,wszystko super wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  14. A mogłabyś pokazać jak będzie wyglądała całość po ukończeniu? Będę mocno trzymać kciuki, bo dla mnie duże projekty to nie lada wyzwanie:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zapowiada się się ciekawie :)Mimo, że zabierasz się za pracę dopiero wieczorem, to naprawdę szybko Ci idzie :) Twój kolos przypomniał mi o moim zapomnianym kolosie, zaczynam mieć wyrzuty sumienia ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz :)