U love me

poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Wiosenny hafcik na lnie

Potrzebowałam przerwy w sadzeniu drzew. Wymyśliłam sobie, że musi to być mały hafcik - tak żeby przerwa nie trwała zbyt długo i zaczęłam szukać pomysłów w sieci. I tak z tych moich poszukiwań wyszło takie małe cudo :)
Kilka danych technicznych: Lno Belfast, 12 nitek na cm, kolor Naturalny. Mulina DMC B5200 i 321. Krzyżyki 1x1
A tutaj zbliżenia na detale...
... motylki
.... różyczki
.... spojrzenie z innej perspektywy
I jak? Ja jestem zauroczona. Wiecej tego typu wzorków znajdziecie na tym blogu. Gorąco polecam...
A tutaj jeszcze ostatnie spojrzenie na różyczkę
Normalnie nie mogę od niej oczy oderwać :)
Tara.
***
magdusiaa - ja backstitche robiłam "na oko" :)




14 komentarzy:

  1. Róża piękna.Ja dopiero przymierzam się do haftu na lnie. Ale u Ciebie widać, że warto ! Pozdrawiam Joasia

    OdpowiedzUsuń
  2. no normalnie zaświrowana jesteś na tą wiosnę ;-) motylek cudny śliczny mła normalnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. urocze! to połączenie kolorów! i ten vintage motyw :))) super!

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudny wzorek, taki delikatny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie się prezentuje :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie wygląda, taki delikatny ten hafcik !:)Dzięki za namiar na blog z wzorkami :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudny, taki filigranowy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo, bardzo ładny - delikatny i subtelny, a ta róża... Cudo.

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny hafcik..przez te Wasze prace na lnie, coraz bardziej mnie do niego ciągnie..

    OdpowiedzUsuń
  10. Ładniutki ten hafcik. Na lnie wyszedł tak skromnie i taki pełen uroku :)
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  11. CUDO a nawet PRZECUDO. MOJE KLIMATY pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz :)