U love me

sobota, 9 maja 2015

Pierwsze biscornu

Niektórym Pan Bóg dał talent tworzenia. Potrafią stworzyć wzór haftu krzyżykowego od podstaw z głowy, a jeszcze na koniec to wszystko ze sobą współgra. Podziwiam. Każda najmniejsza zmiana kolorów we wzorze to już dla mnie problem, a co dopiero tworzenie od zera. Po prostu nie mam tego talentu. Za to potrafię nieźle "kopiować"* i uwielbiam to :) Dlatego gdy Monika z bloga IGIEŁKA-MB rozpoczęła na fb nabór kandydatek na testerki od razu się zgodziłam.
Dzisiaj mam dla Was do zaprezentowania pierwszy projekt, do którego wzór stworzyła Igiełka, a wykonanie jest moje.
Oto moje pierwsze w  życiu biscornu....
Dane techniczne: kanwa 18ct kolor kremowy
                          mulina DMC nr 51
                          haft wykonany dwoma pasmami muliny
                          zszycie wykonane muliną niewiadomego pochodzenia w kolorze pomarańczowym
                          guzik pomarańczowy szt 2

 Przy tworzeniu mojej poduszeczki korzystałam z kursu Hani. Znajdziecie go tutaj
 Jako że jest to moja pierwsza tego typu poduszeczka wszystkie uwagi mile widziane.Ja już sama widzę, że guzik za duży i że chyba za bardzo ją upchałam, bo bardzo ciężko mi było ściągnąć środki razem.
A Wy jak sądzicie???
PS. To nie koniec mojej kariery testerskiej. Już na tamborku praca wg Chagi z bloga Pasje odnalezione, a potem z nowu projekt Moniki :)

* haftować z gotowego wzoru ;)
***
Dziekuje Wam za komentarze pod ostatnim postem. Moje serce rośnie.

29 komentarzy:

  1. Wiadomo, że na żywo można dużo więcej zobaczyć, a przede wszystkim dotknąć.. :). Ja nie widzę żadnego mankamentu, wygląda super! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mi się podoba :-) takie delikatne i eleganckie :-) super!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja tez nie należę do ludzi, którzy sami coś tworzą. Stanowczo lepiej wychodzi mi haftowanie wzoru, który ktoś przykołował :o)
    Urocze biscornu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne to biscornu :) Cieszę się bardzo, że przydał Ci się mój kursik :)
    Jedyne co bym u Ciebie poprawiła to ściśnięcie biscornu na środku. Żeby uzyskać idealny kształt trzeba to zrobić mocniej.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiesz,że ja robię różne rzeczy ,ale jeszcze nigdy nie zrobiłam biscornu:)))nie mam bladego pojęcia jak się go robi:)))haha mogę wszystko tylko nie biscornu:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Moim zdaniem bicornu bardzo udane! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja właśnie kończę haftowanie swojego pierwszego biscornu i też podglądnę Hanulka, bardzo fajnie ci wyszło super a Monika to zdolna projektantka wzorków.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ślicznie wyszło, nie jest powiedziane, że guzik ma być mały. Wszystko wedle upodobań. Ja raz robię wypchane a raz nie. Twoje bardzo fajnie wygląda z tymi kwadratowymi guziczkami. Czekam na drugie.
    Pozdrawiam
    D.

    OdpowiedzUsuń
  9. Kasiu gratuluję zdolności...biscorniaczek wyszedł Ci pięknie...nigdy nie pomyślałabym,że to Twój pierwszy...

    OdpowiedzUsuń
  10. Kasiu droga - już chwaliłam i podziwiałam oraz pisałam o moim - ale tu również wypada napisąc - pierwszy raz jak mówisz - wg mnie jest cudowny i mam nadzieję że jeszcze nie jeden taki zobaczę - bo ja na kanwie raczej się nie odważę wykończyć całości - sam haft jest cudowny - a ty masz i dryg i talent do takich robótek - buziaki ślę - Marii

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ladnie Kasiu! No i jaki sliczny wzor brawa dla Moniki!

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczne. Faktycznie można je było bardziej ściągnąć :) Zrobiłam ok. 60 bicsornu i na razie mam przesyt :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo zgrabny biscorniaczek :) Guziczek fajnie tu pasuje, ale ściągnęłabym trochę bardziej.

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajne!
    Na zdjęciach wyglada dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  15. A mnie się podoba. Wedlug mnie wszystko jest OK.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Śliczne biscornu ! Ja nie widzę żadnych błędów, guziczek tez jest ok.
    Słowa uznania dla kreatywności Moniki .

    OdpowiedzUsuń
  17. Kasiu- podziwiam, bo ja bym wyszyla, ale zeszycie to dla mnie totalnie inna planeta ;-) kompletnie tego nie łapię ;-) zycze powodzenia w kolejnych próbach i pozdrowionka ;-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Pierwsze biscornu za Tobą. Faktycznie trochę za mało ściśnięty guziczek ale ja sama jeszcze swojego nie zszyłam :) Ciekawe jak mi wyjdzie.

    OdpowiedzUsuń
  19. gratuluję debiutu w tej dziedzinie !! Wzorek fajny delikatny bez przepychu.
    Kolorki bardzo ładne i guziolek też ::) Kiedyś i ja stworze swóje pierwsze biscornu :)

    OdpowiedzUsuń
  20. A mnie się podoba Twoja podusia !!!

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo fajne biscornu :) Ten guziczek to faktycznie może trochę za duży, ale zawsze możesz go wymienić ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mnie się bardzo podoba i aż mi się zachciało samej spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jak dla mnie Twoje biscornu wyszło śliczne :) Może jest ciut "przekarmione" ale przecież co mu będziesz żałować :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Miło tu u Ciebie i zapraszam do siebie :)
    http://elementymojegozycia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. :) Świetnie Ci wyszło! Ja jeszcze też nie robiłam biscornu :) może kiedyś robię.

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja jeszcze swojego biscornu nie zrobiłam, chyba skorzystam z tego kursu, bardzo ładnie wyszło:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Też niestety nie mam talentu tworzenia tak całkiem całkiem..:( Świetnie Ci wyszło:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz :)