U love me

niedziela, 12 października 2014

Wilki - tydzień 1

Ze szczególną dedykacją dla Ciebie Czarodzielnica ;) Nikt tak jak Ty nie wyczekuje na pokaz :)
Zanim jednak pokażę co też udało mi się nakrzyżykować przez pierwszy tydzień, kilka słów o tym jak, po co i do kiedy...
Wilki, a właściwie Twin Souls, to mój drugi kolos z serii HAED, który wskoczył mi na tamborek. Ma być prezentem dla szczególnej osoby, która wkroczyła w moje życie nagle i pokazała, że szacunek, nadzieja i miłość jeszcze istnieją na tym świecie. Osoba ta kocha wszystko co wilcze wybór wzoru był więc bardzo prosty.
Ma być ukończony na koniec stycznia, dlatego też każdą, powtarzam każdą wolną chwilę poświęcam na jego haftowanie. Poza oczywiście weekendami kiedy "szczególna osoba" przyjeżdża do mnie. Wtedy z powodów oczywistych Wilki są chowane ;)
A teraz kilka danych technicznych... Wzór ma 400 na 600 krzyżyków. W rzeczywistości jest ich mniej gdyż te dane są podane dla najdalej wysunietych krzyżyków. Między nimi (na około) jest trochę pustego miejsca.
Ilość kolorów 13szt, w większości te same co w Lost in You (moim pierwszym kolosie, który chwilowo poszedł w odstawkę). Co do materiału wybór padł na kanwę 18ct i krzyżyki robię dwoma nitkami muliny.
wymiary końcowe to ok. 60 na 85 cm.
A dla przypomnienia tak to ma wyglądać po postawieniu ostatniego krzyżyka...
No dosyć tego gadania... Przechodzimy do konkretów...
Najpierw były przygotowania...
 1-go pażdziernika zaraz po północy zasiadłam i postawiłam pierwsze krzyżyki... Aż żal było iść spać ;)
 Drugi dzień zakończył się następująco...
 I kolejne... Trzeci... Tu krzyżyki były stawianie w każdej sekundzie wolnego czasu, co zresztą widać w przyroście...
 Czwarty dzień... powtórka z rozrywki...
 Piaty dzień to skończona pierwsza strona wzoru... (Chociaż powinnam powiedzieć że druga, bo pierwsza zawiera tylko jeden dolny rządek ;))
 Nastąpiło przesunięcie tamborka... Ukończenie strony trzeciej (jeden dolny rząd ;)) i wzięłam się za stronę czwartą..
 W dniu szóstym prawie ukończyłam dolną ramkę
 A w dniu siódmym rozpoczęłam walkę z sierścią...
Tempo oceńcie sami... Ja na razie daje z siebie wszystko... ale ocenię się dopiero na koniec października.
Na razie zastanawiam się nad potrzebą chodzenia spać... Ile ja wtedy czasu marnuje ;)
***
Iskierka - "moje" kawki są na półmetku ;)
piegucha - ja haftowałam, ja znalazłam ramę i ja oprawiłam ;) a co - skromność to moja główna zaleta :)

47 komentarzy:

  1. obraz podoba mi się strasznie.Też chciałabym go wyhaftować, a dzięki Tobie mam już wzór(dziękuję :)).W takim tempie to może i na święta zdążysz.Jeszcze raz powtarzam obraz piękny.Kibicuję i z niecierpliwością czekam na kolejną odsłonę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję :) Kasiu tempo masz po prostu megaaa...Ta plecionka wygląda oszałamiająco a w tych szarościach po prostu bajka...Kocham wilki i bądź pewna,że będę Ci kibicowała z całych sił.Jestem zachwycona i czekam na więcej...
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. o jacie... szczeka mi opadla i tyle...
    wspaniale, wspaniale i jeszcze raz wspaniale :)
    oj pokazuj postepy bo juz sie nastepnego posta doczekac nie moge :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jesteś niesamowita - w tak krótkim czasie taki postęp :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne te wilki... a tempo masz i tak zabójcze, nie musisz rezygnować ze spania ;)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. Szalona :) tempo powalające. Gdy usłyszałam pierwszy raz o terminie, to nie wierzyłam, że zdazdążysz. Teraz nie mam wątpliwości :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Spać trzeba i to dużo! Żeby w weekendy zachwycać piękną cerą, a nie workami pod oczami :))) A z takim zaangażowaniem i miłością igiełka sama będzie haftowała!
    Postępy niewyobrażalne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. piękny obraz i tempo podziwiam bardzo mocno! :) czekam niecierpliwie na kolejne posty:) trzymam kciuki, żeby udało się wyszyć na czas! :) obserwuję Twój blog już jakiś czas i za każdym razem podziwiam to co wychodzi spod Twoich rąk i w jakim tempie :)
    a tymczasem zapraszam do siebie http://http://mulinove-love.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale masz tempo. Sama bym tak chciała szybko robić, ale praca i obowiązki w domu nie pozwalają na siedzenie nad robótką tyle ile bym chciała. Wilk będą śliczne i na pewno skończysz na czas. Miłej pracy. Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Do stycznia z takim tempem dasz radę na bank! Tylko nam nie ustawaj w pracy!

    OdpowiedzUsuń
  11. Widać, że w ten haft wkładasz całe serce. Tempo niesamowite, na pewno zdążysz na czas.

    OdpowiedzUsuń
  12. Wow!!! Powalasz kobieto :) , idzie ci SUPER. na pewno zdążysz, ale jak mówi Chrana na weekend wypoczywaj , bo twój luby zacznie podejżewać, że coś kombinujesz ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale masz igiełkę z turbodoładowaniem.!

    OdpowiedzUsuń
  14. Niesamowity obraz... niesamowite tempo... niesamowita Ty...
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  15. Tempo pierwsza klasa :) Trzymam kciuki, żeby nie spadło ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Po godzinie pierwszej w nocy? Podziwiam, o tej porze moje oczy odmawiają posłuszeństwa. Jak na tyle dni to sporo tych krzyżyków

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak na 2 tygodnie haftowania to tempo szybkość masz większą jak Buggatti Veyron !!!! Podziwiam i kibicuje !!

    OdpowiedzUsuń
  18. wyczarowujesz coś niesamowitego i jak zawsze w szaleńczym tempie ;) Pozdrawiam Kasiu

    OdpowiedzUsuń
  19. Podziwiam ten hafT!! Za to, ze nie gubisz sie w odcieniach szarosci...... Bedzie super.... Ja mam tak, ze wstaje wczesnie rano, kawa, i kilka xxx zanim corka sie obudzi i musze ja wyszykowac do przedszkola... Potem w ciagu dnia kilka xxx, ale to zalezy od obowiazkow, etc.... Czasem wieczorkiem..... W kazdej wolnej chwili.... Nie ogladam juz tv.... Tylko slucham :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ale szybkość. A wzór w szczegółach (a nie rzucie oka na podgląd gotowego ;) ) powala po prostu :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Błyskawica :) Patrząc na ten obraz a wiesz, że również mam go w planach, już wiem, że na 1000% go wyszyję - podoba mi się już ten fragment który wyszyłaś :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Wow...niesamowite tempo!!! Podziwiam Cię Kasiu za te Twoje kolosy!:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo mi się podoba..bardzo! Niby szarości, ale jaki super efekt! Będę kibicować, a tempo masz zawrotne!

    OdpowiedzUsuń
  24. Wow! Jestem pod wrażeniem tego tempa, zwłaszcza że praca opiera się głównie na szarościach (jak tu się nie pogubić?). Ten fragment już prezentuje się pięknie, a w takim tempie niedługo będzie można podziwiać gotowy haft. :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Tempo wręcz błyskawiczne, a wzór wilków super:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Fantastycznie to wygląda, a tempo powala, szybka jesteś...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Łał nastepny kolos , bede ci kibicowac , juz pedzisz oby tak dalej,,super,,

    OdpowiedzUsuń
  28. Trzymam kciuki aby udało Ci się skończyć prezent na czas!:)
    P.S. Newcastle kupiłam w Casa Cenina, ale wiem, że pojawił się też w Hobby Studio w Polszy. Chociaż dla Ciebie to wszystko jedno w zasadzie :) W CC większy wybór! :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Trzymam kciuki abyś zdążyła na czas z tym pięknym wzorem!

    OdpowiedzUsuń
  30. Piękny wzór wybrałaś i z całego serca kibicuję żeby jak najszybciej się udało. A sen to wbrew pozorom potrzebna rzecz. Uwielbiam wilki i już nie mogę się doczekać kiedy zobaczę chociaż kawałek pyszczka. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  31. ach ty pracusiu takie cudo tworzysz czekam na końcówke - buziaki śle Marii

    OdpowiedzUsuń
  32. Pędzisz jak szalona - będę trzymać kciuki, żeby Ci tempo nie spadło (w razie czego kopniak motywacyjny masz zapewniony :)) Pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
  33. Piękny początek, będę kibicować jak i przy pierwszym kolosie, oba wzory są prześliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Twój obraz podoba mi się bardziej niż oryginał ;) fajne kolory :) masz niesamowite tempo! kibicuję!!!

    OdpowiedzUsuń
  35. Fantastyczne postępy! Chciałabym mieć tyle czasu na wyszywanie :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Tempo zadziwiające :-) Bardzo szybko ci to idzie :-) Trzymam kciuki i będę czekać na kolejne odsłony :-)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ale pędzisz, szok. Za niedługo można się spodziewać końca pracy. A z tym spaniem to dobre, też mi się wydaje że marnuje za dużo czasu, tylko że ja po 10 h śpię codziennie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  38. Wilki są mega zjawiskowe i napewno dasz
    radę tylko tempo utrzymaj to samo hihi zero
    innych hafcików a napewno zdążysz !!!

    OdpowiedzUsuń
  39. To dla kogoś ważnego, więc masz dobrą motywację do pracy :) Postępy są świetne, powodzenia w dalszym xxx :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Tempo masz niesamowite!!
    A haft szykuje się przepiękny...

    OdpowiedzUsuń
  41. Podziwiam cię za tempo pracy jak ja bym chciała tak, ale niestety lubię też spać :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Piękny obraz, mnóstwo pracy, ale tempo masz imponujące!

    OdpowiedzUsuń
  43. Wilki Piekne :) Aleez Ty pedzisz :) Trzymam kciuki ,aby tak dalej bylo ,abys zdazyla na czas !!! :) Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Będzie piękny haft! Trzymam kciuki za szybkie postępy!

    OdpowiedzUsuń
  45. No..wzór świetny..efekty częściowe już znam i czekam na więcej:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz :)