wtorek, 30 maja 2017
Reaktywacja i podaj dalej
Bardzo Wam dziękuję za wszystkie życzenia wielkanocne jakie tutaj zostawiłyście oraz za zrozumienie w sprawie "wakacji blogowych"
Mam nadzieję, że pomimo przerwy jaka tutaj powstała nadal będziecie tutaj zaglądać.
Trochę tematów mi się nazbierało, tak więc najbliższe posty to będzie taka przeplatanka... to co było i to co teraz jest na tapecie.
Na pierwszy ogień paczuszka od Jagny z bloga Domowe zacisze Jagny. Paczuszka z zabawy podaj dalej przyszła do mnie już jakiś czas temu a w środku znalazłam same cuda.
Piękna czerwona serweta...
komplet zielonych serwetek...
w sam raz na Wielkanoc.
Urocza szydełkowa sówka...
oraz słodki obrazek...
A żeby tego było mało to bazy na kartki, ogrom kolorowych wstążeczek w cudne groszki, kordonek i herbatki...
Jagno jeszcze raz bardzo ale to bardzo Ci dziękuję za ten full wypas paczkę. Twoje twory szydełkowe i krzyżykowe cieszą moje oko a przydasie na pewno zostaną przeze mnie wykorzystane.
A teraz jak nakazują zasady zapraszam do zabawy dwie osoby. Miejsce pobytu nie ma znaczenia, paczuszki mogą lecieć w każdym kierunku. Dla dwóch pierwszych osób, które wykażą chęć wzięcia udziału w zabawie wykonam w przeciągu roku paczuszki niespodzianki, a te osoby po otrzymaniu prezentów ode mnie ogłoszą zabawę u siebie na blogu.
To co? Znajdzie się ktoś chętny???
piątek, 14 kwietnia 2017
Wesołego Alleluja
Dla wszystkich tych, którzy tu jeszcze zaglądają... Wesołego Alleluja!!!
Niech te święta Wielkiej Nocy będą pełne radości, nadziei i miłości.
wtorek, 14 marca 2017
Muszę odpocząć
Moje życie ostatnio pedzi jak szalone. Ledwo się budze a dzien chyli sie ku końcowi. Nie mam czasu nawet na odpoczynek. W dodatku pogoda nie rozpieszcza i każdego dnia popoludniami nie robilabym nic innego jak spala.
Dalej haftuje ale jakby wolniej, mniej... Tak wolno, ze nie ma czym się chwalić.
Dlatego postanowilam zrobić sobie przerwę od blogowania.
Nie zamykam tego miejsca. Byłoby mi żal tych chwil z Wami.
Będę tu wpadać...ale nie ustalam terminu.
Muszę zwolnić.
Ps. Mam do pokazania zalegla paczuszke z podaj dalej jaką otrzymalam juz jakiś czas temu. O tym będzie najbliższy post... Wkrótce.
Ps2. Wszelkie wymianki zostaną przeze mnie ukończone w terminie. To mogę obiecać.
środa, 22 lutego 2017
Kartki przez cały rok - luty
W tym miesiącu miałyśmy do stworzenia karteczki według wytycznych Małgosi. Obowiązkowe były: kartka wielkanocna - zając z kurczakiem oraz okolicznościowa - serduszka. Dodatkowo mogłyśmy wykonać kartkę wielkanocną - zając z jajem i bożonarodzeniową - biała śnieżynka.
Ja skupiłam się na trzech pierwszych, gdyż w swoich zapasach przydasiowych nie udało mi się znaleść ani jednej białej śnieżynki. Zapraszam, więc na pokaz :)
Karteczka numer 1. Zając z kurczakiem
Powiem tak... Nie jestem do końca z niej zadowolona. Grafika jaką znalazłam w sieci narzuciła pracy trochę styl vintage, który nie do końca jest moim stylem.
Wyszło jak wyszło i tak już zostanie ;)
Karteczka nr 2 - serduszka
... a właściwie trzy bliźniacze karteczki walentynkowe dla moich mężczyzn...
Serduszka filcowe znalezione w sklepie "wszystkoza". Od razu widziałam je na takich właśnie karteczkach.
Dodatkowo zaszalałam z trzecią wytyczną czyli czas na...
Karteczkę nr 3 - zając z jajem...
i tutaj zrobiłam karteczek sztuk dwie..
Zdecydowanie w moim stylu :)
Na koniec jeszcze zbiorcze zdjęcie...
i pozostaje mi czekać na kolejne wytyczne.
środa, 15 lutego 2017
Kartki BN 2017 - luty
Jest pięknie. Termometr wskazuje 15 stopni na plusie a słoneczko dzielnie walczy z chmurami. Idzie wiosna!!! Nie ma to jak pozytywne wibracje wokół. Człowiekowi od razu więcej się chce :)
Pomimo tej wiosennej aury za oknem przychodzę do Was z kolejną karteczką na Boże Narodzenie, w końcu zabawa u Uli trwa cały rok. Na luty Ula wymyśliła dla nas bardzo słodki temat... pierniki
A oto moja interpretacja tematu. Jak zwykle clean and simple, bo przecież inaczej nie potrafię ;)
Pierniczki znalezione w necie, a napis od Iwy
Do tego wstążeczki, żeby nie było zbyt nudno i karteczka gotowa...
Mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu jak i jej poprzedniczka :)
czwartek, 9 lutego 2017
Ufo-kowy rok - styczeń
Jedynym bodźcem do podjęcia jakichkolwiek ruchów na blogu jest zbliżający się koniec terminu podlinkowania postępów w naszych Ufo-kach w zabawie Kasi z bloga Krzyżykowe szaleństwo.
Pozwólcie, że nie będzie większego gadania. Umiejętność składania logicznych zdań także została zachwiana. Niech przekazem będą zdjęcia...
przed...
i po...
A teraz udam się na regenerację sił.
wtorek, 31 stycznia 2017
Bezstresowe haftowanie, czyli chiński Afremov - 1
Zbliża się jednak koniec stycznia (właściwie to jego ostatnie tchnienia), a ja nadal nie pokazałam Wam co nowego weszło u mnie na tamborek wraz z Nowym Rokiem (a raczej końcówką starego), dlatego z przytłumionymi wszystkimi zmysłami przychodzę do Was dzisiaj z pierwszym pokazem mojego Afremov-a.
Zanim jednak pokaże Wam co i jak zmajstrowałam słów kilka o harmonogramie hafciarskim na ten rok.
Hasło przewodnie, które towarzyszy mi od stycznia, a właściwie od końcówki grudnia, brzmi
Podzieliłam też sobie każdy miesiąc na cykle i tak: przez pierwsze dwa tygodnie mam zamiar zajmować się nowym haftem. Nazbierałam ich dosyć sporą kolekcję i nadszedł czas, żeby te zbiory zacząć wyszywać.
Później dzień lub dwa przerwy na papierkowe karteczki, które powstają zdecydowanie szybciej niż hafty.
Następnie małe nakiedysie na zabawę Small Sal, a resztę czasu jaki mi pozostał w miesiącu przeznaczam na walkę z Ufo-kami.
W ten sposób mam zamiar nie zanudzić Was i siebie ;)
OK. Tyle tytułem wstępu (ale ja się rozgadałam, to chyba po lekach ;)). Wracamy do Afremov-a.
W zeszłym roku na Aliexpress zakupiłam dwa zestawy z jego obrazami. Dzielnie się trzymałam aby jednak skupić się na ufo-kach i ich nie zacząć. Do końcówki grudnia. Po podsumowaniu rocznym stwierdziłam, że zasłużyłam na coś nowego. W końcu zakończyłam Ufo-kowy rok z wynikiem 6 na 8.
I tak tuż przed Sylwestrem wyciągnęłam zestaw będący reprodukcją obrazu Paryż moich marzeń.
Wzór to środkowy wycinek tego obrazu. Zestaw składał się z papierowego wzoru, posortowanej muliny i kanwy podmalowanej 11ct. Całość to 257 na 185 krzyżyków.
Na początku miałam zamiar zmienić kanwę na drobniejszą, ale odeszłam od tego i poszłam na łatwiznę.
Chińska kanwa ze wzorem jest tak perfekcyjnie wykonana, że właściwie nie korzystam z papierowej wersji. Haftuje kolorami dla ograniczenia chwil na wyszukiwanie danej muliny i tak na początek zajęłam się kolorem czarnym, którego było we wzorze najwięcej...
A następnie pociągnęłam jeden z odcieni kremowego i czerwieni...
Na dzień dzisiejszy kanwa prezentuje się tak...
Wiem, wiem. Niewiele widać. Zwłaszcza, że kolory symboli na kanwie mają się nijak do kolorów jakie muszę użyć ( np. kolor czarny to były zielone kwadraty), ale myślę że z kolejnymi nitkami obraz będzie bardziej przypominał oryginał.
A na razie wracam się leczyć, bo igły nie tknęłam od kilku dnia, a Ufo samo się nie zrobi.
Buziaki i trzymajcie się ciepło, bo świństwa latają w powietrzu.
niedziela, 29 stycznia 2017
Small Sal 2017 - styczeń
W tym roku postanowiłam tworzyć maleństwa bez okazji... Do pudełka... Do wykorzystania w przyszłości, bo przecież fajnie jest mieć zapas takich maleństw już wyhaftowanych, wyprasowanych, gotowych... I tylko jak przyjdzie okazja (a na pewno przyjdzie) dokładasz tylko oprawę i fruuu...
Nie wiedziałam za bardzo jak te hafciki nazwać i tu pozwolę sobie na "kradzież". Przeglądając Wasze blogi trafiłam do Susan z bloga Hafty i marzenia... do spełnienia i Ona tak fajnie nazwała takie twory... Nakiedysie :)
No czyż nie jest to jak najbardziej akuratna nazwa?
Tak, więc... Proszę Państwa oto moje styczniowe Nakiedysie...
Wzorki pochodzą z moich zapasów gazetkowych, które namiętnie kupowałam na początku swojej znajomości z haftem (no bo przecież zachwycało mnie wszystko ;)). Nadszedł, więc wreszcie czas aby te zbiory wykorzystać.
Babeczka różowa powstała na kanwie 18ct a błękitna na 16ct. Różnica w wielkości widoczna poniżej...
I tak sobie poszły do pudełeczka. A ja całkiem zadowolona jestem, bo taki słitaśny zestaw wyszedł... a co z niego powstanie to się w bliższym lub dalszym czasie okaże ;)
A Wy robicie Nakiedysie czy raczej wolicie haftować na bieżąco???
piątek, 20 stycznia 2017
Kartki przez cały rok - styczeń
Najpierw banerek na styczeń...
Zadanie polegało na stworzeniu karteczek, które będą zawierały trzy elementy z podanego powyżej schematu (w linii prostej, ukośnej lub poziomej). Oto co mi przyniosła karteczkowa wena...
Kartka na Boże Narodzenie to bliźniacza kartka tej, którą zrobiłam w zabawie u Uli.
Jak widzicie trochę ją przerobiłam na potrzeby tej zabawy. Boczne paseczki są czerwone a bukiecik jemioły dostał kokardkę ze sznurka...
Linia z bingo to: kwiat/roslina - nitka/sznurek - czerwony
Dwie kolejne karteczki to karteczki wielkanocne. Dwie, bo Wielkanoc jest wcześniej, więc chciałabym mieć większy zapas karteczek.
Pierwsza z nich wygląda tak...
Wszystko co w niej wykorzystałam to zapasy domowe, a linia z bingo to: zielony - koło - ramka lub sznurek - napis - koło
Druga wyszła tak...
Grafika kurczaczka z internetu, napis od jolagg. Linia z bingo to: zwierzę - napis - grafika.
I dwie ostatnie karteczki to karteczki na urodziny. Będą w sam raz na zabawę urodzinową na jaką się zapisałam w tym roku.
W całości wykonana z moich skromnych zapasów, a linia to ramka - napis - roślina.
I taka...
Tutaj linia z bingo to: zielony (krateczka na napisie) - koło (perełki) - ramka (napis).
I jeszcze na koniec wszystkie karteczki razem...
Mam nadzieję, że podołałam wyzwaniu. Szczerze powiedziawszy jak je zrobiłam to zadowolona byłam tylko z jemioły, ale jak spojrzałam na nie następnego dnia to jakoś tak i reszta zyskała moją aprobatę.
A Wy co o nich myślicie???
wtorek, 17 stycznia 2017
Kartki BN 2017 - styczeń
Postanowiłam, o czym już pisałam w poście z planami na ten rok, że w tej zabawie będę się wyżywać papierkowo. Korzystam z tego co mam w zapasach a także z bogactw internetu. Co mi z tego wyjdzie... Zobaczymy...
Dzisiaj zapraszam na pokaz pierwszej karteczki. Temat na styczeń to jemioła.
Grafikę jemioły znalazłam na pinterescie. W oryginale jemioła miała formę kuli do powieszenia jako ozdoba świąteczna. Ja wydrukowałam ją w mniejszej wersji, troszkę spłaszczyłam i dzięki kostkom dystansowym uzyskałam grafikę 3D...
Po bokach zastosowałam paseczki papieru z ostrokrzewem, a napis pochodzi od jolagg
A tak prezentuje się w całości...
... i nawet jestem zadowolona :)
Może być???