O moich przygotowaniach do archiwizowania wspomnień z grudnia pisałam Wam w tym poście. Wtedy powstała baza i okładka na mój grudnikowy album.
Dzisiaj przychodzę do Was z jego zawartością.
Udało się! Udało mi się zebrać na tych kilkudziesięciu kartkach to wszystko co towarzyszyło mi i moim Potworom przez ten ostatni, magiczny miesiąc w roku.
I chociaż nie jest to jakiś megatwór scrapbookingowy, wieje trochę "lipą" wykonania to i tak jestem z siebie dumna. Bo po pierwsze to był mój debiut i bardzo się obawiałam czy podołam. Po drugie jest pełen miłości i będzie wspaniałą pamiątką na lata. A po trzecie i najważniejsze dzięki temu projektowi uważniej podchodziłam do naszego codziennego życia... wyczuliłam się na momenty, chwile...
Albumik ten miał trochę inaczej wyglądać, niestety poczta dała d... i zagubiła gdzieś paczkę ze świątecznymi wykrojnikami. Wykorzystałam, więc to co miałam w domu i jest taki jaki jest.
Zapraszam, więc Was do oglądania (może zróbcie sobie coś do picia, bo zdjęć jest dużo)...
To był dobry miesiąc <3 A jak było u Was???
wtorek, 10 stycznia 2017
niedziela, 8 stycznia 2017
Plany, plany, plany...
Etykiety:
haft krzyzykowy,
Kartki BN2017,
Kartki przez cały rok,
UFO-kowy rok 2,
wyzwanie,
zabawa
Witajcie!
Nowy Rok to czas podsumowań i o nich była mowa w ostatnim poście, ale także czas planów i z nimi przychodzę do Was dzisiaj.
W tym roku postanowiłam wziąć udział tylko w kilku zabawach. Od jakiegoś już czasu zapisuje się tylko na te zabawy, które dadzą mi jakieś "korzyści" ;)
I tak w zabawie u Kasi z bloga Krzyżykowe szaleństwo mam zamiar nadal się rozprawiać z UFO-kami w zabawie UFO-kowy rok 2
W zeszłym roku jak wiecie z ośmiu niedokończonych prac udało mi się ukończyć sześć. Także na ten rok przechodzą te dwa niedokończone hafty.
Strachy...
... i Tajemniczy sal u Kasi...
Dodatkowo mam zamiar dokończyć jesień o której jeszcze na blogu nie wspomniałam. Zaczęłam go w zeszłym roku, ale haft jest jednym strasznym konfetti i choć jest niewielki, bo to tylko 100x100 krzyżyków, to może wykończyć. Jest jednak tak piękny, że bardzo, ale to bardzo chciałabym go zobaczyć na swojej ścianie.
No i oczywiście mój drugi HEAD - Lost in You - tego obrazu raczej nie skończę w tym roku, ale chciałabym aby go trochę przybyło.... tak żeby przekroczyć połowę (może???)
Kolejne zabawy na jakie się zapisałam to:
Small Sal 2017 i tutaj mam zamiar tworzyć malutkie formy, które zawsze się przydadzą jako drobny upominek...
Kartki przez cały rok u Ani z bloga Ręczne Robótki Anny
oraz zabawa u Uli z bloga Kulskowo - kolorowo, niteczkowo i nie tylko... - Kartki BN 2017
W tych dwóch ostatnich zabawach mam zamiar realizować się papierkowo, bo dość ubogo było tego rodzaju robótek w zeszłym roku.
No i oczywiście wyzwanie czytelnicze u Ani z bloga Kreatywna Jacewiczówka
W zeszłym roku mi się udało to może i w tym będzie dobrze.
A co poza zabawami??? No cóż... Ten rok będzie pod hasłem "Haftuj co Ci serce powie", tak więc będą hafty, które po prostu, najzwyczajniej w świecie, chce mieć. Co dokładnie jeszcze nie mam pojęcia. Wszystko będzie zależało od mojego własnego widzimisię ;)
Nowy Rok to czas podsumowań i o nich była mowa w ostatnim poście, ale także czas planów i z nimi przychodzę do Was dzisiaj.
W tym roku postanowiłam wziąć udział tylko w kilku zabawach. Od jakiegoś już czasu zapisuje się tylko na te zabawy, które dadzą mi jakieś "korzyści" ;)
I tak w zabawie u Kasi z bloga Krzyżykowe szaleństwo mam zamiar nadal się rozprawiać z UFO-kami w zabawie UFO-kowy rok 2
W zeszłym roku jak wiecie z ośmiu niedokończonych prac udało mi się ukończyć sześć. Także na ten rok przechodzą te dwa niedokończone hafty.
Strachy...
... i Tajemniczy sal u Kasi...
Dodatkowo mam zamiar dokończyć jesień o której jeszcze na blogu nie wspomniałam. Zaczęłam go w zeszłym roku, ale haft jest jednym strasznym konfetti i choć jest niewielki, bo to tylko 100x100 krzyżyków, to może wykończyć. Jest jednak tak piękny, że bardzo, ale to bardzo chciałabym go zobaczyć na swojej ścianie.
No i oczywiście mój drugi HEAD - Lost in You - tego obrazu raczej nie skończę w tym roku, ale chciałabym aby go trochę przybyło.... tak żeby przekroczyć połowę (może???)
Kolejne zabawy na jakie się zapisałam to:
Small Sal 2017 i tutaj mam zamiar tworzyć malutkie formy, które zawsze się przydadzą jako drobny upominek...
Kartki przez cały rok u Ani z bloga Ręczne Robótki Anny
W tych dwóch ostatnich zabawach mam zamiar realizować się papierkowo, bo dość ubogo było tego rodzaju robótek w zeszłym roku.
No i oczywiście wyzwanie czytelnicze u Ani z bloga Kreatywna Jacewiczówka
W zeszłym roku mi się udało to może i w tym będzie dobrze.
A co poza zabawami??? No cóż... Ten rok będzie pod hasłem "Haftuj co Ci serce powie", tak więc będą hafty, które po prostu, najzwyczajniej w świecie, chce mieć. Co dokładnie jeszcze nie mam pojęcia. Wszystko będzie zależało od mojego własnego widzimisię ;)
***
Cieszę się, że podobało się Wam moje podsumowanie roku. Też jestem dumna z ilości postawionych krzyżyków. Biorąc pod uwagę fakt, że od maja zaczęłam pracę i mój czas wolny się skurczył to nie jest źle :)
Violka - kolosów mam teraz tylko jeden ;)
czwartek, 5 stycznia 2017
2016
Etykiety:
amigurumi,
haft krzyzykowy,
kartki scrapowe,
kartki xxx,
podsumowanie,
szydełkowanie
Koniec roku to zawsze czas podsumowań. Człowiek siada i zastanawia się co te minione dni wniosły do życia, co udało się osiągnąć. Jeśli chodzi o życie osobiste to spełniły się moje dwa największe marzenia. Mam pracę, która nie koliduje z byciem samotną mamą oraz odmalowałam dom i stworzyłam własne pokoje dla Potworów. Każdy ma teraz swoją przestrzeń w której rządzi ;)
Robótkowo też się działo. Dzięki zabawie u Kasi, o której pisałam w poprzednim poście, pozbyłam się sześciu zalegających w szafie UFO-ków...
a także w ramach innej zabawy u niej stworzyłam dwanaście zawieszek wg wzoru zaprojektowanego przez Monikę
W ramach mojej zabawy Choinka2016 powstały kolejne zawieszki, które w te święta ozdobiły moje drzewko...
Skończyłam też fuksje, które są ozdobą salonu...
Na początku roku zapisałam się na zabawę Small Sal 2016 u Heather. Dzięki temu powstały hafciki dla mnie i dla moich znajomych, nie tylko w formie obrazków...
Kilka karteczek krzyzykowych też znalazło swoje miejsce...
Wyszłam również ze swojej szydełkowej strefy komfortu i poza podkładkami powstało kilka zabawek...
Inne formy rękodzięła to tylko dwa niewielkie projekty...
Ale największa duma tego roku to oczywiście ukończenie moich Sierściuchów....
Zapisałam się także na wyzwanie czytelnicze u Ani i magiczną liczbę 3660 stron przekroczyłam o 221 stron. O książkach jakie mi towarzyszyły przez ostatnie dwanaście miesięcy możecie poczytać tutaj.
Tak.... to był dobry rok :)
![]() |
| Pokój Tosia |
![]() |
| Pokój Artura |
a także w ramach innej zabawy u niej stworzyłam dwanaście zawieszek wg wzoru zaprojektowanego przez Monikę
W ramach mojej zabawy Choinka2016 powstały kolejne zawieszki, które w te święta ozdobiły moje drzewko...
Skończyłam też fuksje, które są ozdobą salonu...
Na początku roku zapisałam się na zabawę Small Sal 2016 u Heather. Dzięki temu powstały hafciki dla mnie i dla moich znajomych, nie tylko w formie obrazków...
.... ale też w formach bardziej użytkowych...
Z zaplanowanych dwunastu wróżek powstały tylko trzy, ale najważniejsze że znalazły one przyjazne domki ;)Kilka karteczek krzyzykowych też znalazło swoje miejsce...
Wyszłam również ze swojej szydełkowej strefy komfortu i poza podkładkami powstało kilka zabawek...
Inne formy rękodzięła to tylko dwa niewielkie projekty...
Ale największa duma tego roku to oczywiście ukończenie moich Sierściuchów....
Zapisałam się także na wyzwanie czytelnicze u Ani i magiczną liczbę 3660 stron przekroczyłam o 221 stron. O książkach jakie mi towarzyszyły przez ostatnie dwanaście miesięcy możecie poczytać tutaj.
Tak.... to był dobry rok :)
***
Dziękuję za gratulacje - dają jeszcze większego kopa do wyszywania
Kasia Krzyzyk - na zdrowie. A jeśli chodzi o coś nowego to już zaczęłam ;)
Margie May, Elfie - Thank You <3
wtorek, 3 stycznia 2017
UFO-kowy rok - podsumowanie grudnia i roczne
Etykiety:
haft krzyzykowy,
podsumowanie,
UFO-kowy rok,
UFOki
W grudniu niestety nie postawiłam ani jednego krzyżyka w moich UFO-kach :( Choroby chłopaków, nawał w pracy przed okresem świątecznym i przygotowywania się do świąt wyczerpały moją energię. Codziennie wieczorem zazwyczaj marzyłam aby samej wskoczyć do łóżka.
Dlatego, więc post ten będzie bardziej podsumowaniem rocznym niż grudniowym. Mam nadzieję, że Kasia zaakceptuje taki stan sprawy ;)
Aby to wykonać cofnę się do tego postu sprzed dokładnie roku, gdzie umieściłam listę niedokończonych haftów, z którymi chciałabym się rozprawić.
Nr. 1 to kawy...
- tak wyglądały rok temu...
a tak prezentują się teraz...
Skończone jako pierwsze w styczniu.
Nr. 2 - herbaty...
Bliźniaczy wzór do kawek wyglądał rok temu tak...
a teraz tak..
Te skończone w październiku.
Nr. 3 - Drzewo życia...
Było tak..
...a w lipcu zawisł na ścianie w takiej formie...
Nr.4 - Sal Zimowy...
Gdy się za niego zabrałam wyglądał tak...
a skończył w listopadzie na poduszce...
Nr. 5 - Tajemniczy Sal u Kasi...
Tutaj nie doszedł ani jeden krzyżyk.
Nr. 6 - Rozetki...
- ukończone w maju. Wylądowały na kartkach, które poleciały z życzeniami świątecznymi...
Nr. 7 - Księżyc...
było tak...
... aby we wrześniu zawisnąć na ścianie..
Nr. 8 - ostatni na liście - Strachy...
.... porzucony na chwilkę, przesiedział w pudle cały rok bez postawienia ani jednego krzyżyka.
Jak widać nie jest źle. Z ośmiu niedokończonych haftów zostały się tylko dwa.
Kasiu dziękuję Ci za zabawę. Bez niej na pewno nie osiągnęłabym takiego wyniku. Mam nadzieję, że z tymi dwoma sierotkami rozprawię się w tym roku ;)
***
Bardzo dziękuję za wszystkie życzenia noworoczne. Teraz niech się spełniają :)
Agata Baran - kalendarz hafciarskich możesz zakupić tutaj, a grupa z Salem Zimowym na FB jest tutaj (jakby były trudności w znalezieniu grupy to wystarczy wpisać Sal Zimowy w oknie szukania)
niedziela, 1 stycznia 2017
Podziękowania i życzenia
Etykiety:
zycie
Witam Was serdecznie w ten pierwszy wieczór nowego roku. Przed nami kolejne 365 dni... kolejne puste kartki w kalendarzu, które aż proszą się o zaplanowanie.
Z planami na ten rok przyjdę do Was jednak innym razem. Dzisiaj jeszcze zaległości, które powstały z powodu nieprzewidzianej wizyty w szpitalu z Potworem, starszym. Wiadomo dziecię cierpi to matka cierpi po stokroć, a gdy adrenalina opadnie, gdy przypuszczenia lekarzy (dzięki Bogu) się nie sprawdzają to po takim maratonie potrzeba czasu aby dojść do siebie.
Mi to zajęło dwa dni, dlatego dopiero teraz, z czystym umysłem, przychodzę tu aby podziękować za karteczki, które przyszły od moich blogowych i facebookowych koleżanek.
Świadomość tego, że jest w świecie ktoś, kto pomimo, tego że znamy się tylko z internetu, poświęcił swój czas, żeby stworzyć coś specjalnie dla mnie jest megapozytywna. Pragnę, więc podziękować...
... Eli - za prześliczną karteczkę z gwiazdką wykonaną muliną metalizowaną...
Małgosi - za skrapkową skarpetę...
Kasi, z którą znamy się z fb - za przepiękną bombkę...
i Hani - za Ciasteczkowego...
Dziewczyny z całego serca dziękuję za pamięć i przepraszam, że czynię to dopiero teraz.
A Wam moi drodzy Czytelnicy chciałabym z tym Nowym Rokiem życzyć samych wspaniałości w życiu. Niech każde Wasze marzenie, czy to duże czy te malutkie, się spełni. Niech problemy Was omijają, a jeśli jednak staną na Waszej drodze, to niech będą do rozwiązania od razu. No i uśmiechu na co dzień, bo z nim łatwiej przeżyć każdy dzień :*
Z planami na ten rok przyjdę do Was jednak innym razem. Dzisiaj jeszcze zaległości, które powstały z powodu nieprzewidzianej wizyty w szpitalu z Potworem, starszym. Wiadomo dziecię cierpi to matka cierpi po stokroć, a gdy adrenalina opadnie, gdy przypuszczenia lekarzy (dzięki Bogu) się nie sprawdzają to po takim maratonie potrzeba czasu aby dojść do siebie.
Mi to zajęło dwa dni, dlatego dopiero teraz, z czystym umysłem, przychodzę tu aby podziękować za karteczki, które przyszły od moich blogowych i facebookowych koleżanek.
Świadomość tego, że jest w świecie ktoś, kto pomimo, tego że znamy się tylko z internetu, poświęcił swój czas, żeby stworzyć coś specjalnie dla mnie jest megapozytywna. Pragnę, więc podziękować...
... Eli - za prześliczną karteczkę z gwiazdką wykonaną muliną metalizowaną...
Małgosi - za skrapkową skarpetę...
Kasi, z którą znamy się z fb - za przepiękną bombkę...
i Hani - za Ciasteczkowego...
Dziewczyny z całego serca dziękuję za pamięć i przepraszam, że czynię to dopiero teraz.
A Wam moi drodzy Czytelnicy chciałabym z tym Nowym Rokiem życzyć samych wspaniałości w życiu. Niech każde Wasze marzenie, czy to duże czy te malutkie, się spełni. Niech problemy Was omijają, a jeśli jednak staną na Waszej drodze, to niech będą do rozwiązania od razu. No i uśmiechu na co dzień, bo z nim łatwiej przeżyć każdy dzień :*
***
Agata Baran - zawieszki z przyborami do szycia to wzór zaprojektowany przez Monikę - odsyłam Cię więc do jej sklepu, a co do śnieżynki to daj mi znać czy Ty lub Twoja koleżanka jesteście na fb to wyślę Wam link do grupy gdzie ją wyszywamy






















































