Do wczoraj robiłam jeszcze Rekolekcje Kwiatowe. Skończyłam kolejną, czwartą, stronę...
.... ale niestety znowu poszly w kąt na jakiś czas, bo zostałam popchnięta do stworzenia trzech obrazków dla Pań nauczycielek w Arthura przedszkolu. Szczerze mówiąc nie miałam zamiaru robić żadnych haftów - bombonierka, karteczka i wystarczy - ale zostało mi uświadomione, że po pierwsze: miło im będzie dostać pamiatkę ręcznie wykonaną, a po drugie - taki obrazek to super reklama na przyszłość (???? może ktoś zobaczy na ścianie i też będzie chciał coś takiego mieć???? ). Wczoraj głowiłam się nad wzorami. Wiedziałam, że musiały być jednokolorowe, niezaduże i najlepiej o podobnej tematyce i wielkości, żeby żadna z Pań nie poczuła się źle... Padło na Renato Parolin i jej trzy serca...
1. La fuxia
![]() |
| zdjęcie z internetu |
![]() |
| zdjęcie z internetu |
![]() | |
| zdjęcie z internetu |
I jak myślicie??? Będą się podobać???
I te serca są właśnie przyczyną, że rozpoczęłam walkę z czasem, gdyż Arthur kończy przedszkole 26 czerwca, czyli za 18 dni... łatwo więc policzyć, że na każde serducho mam ok 5 dni + obróbka... a właściwie wieczorów, bo kto przy takim irlandzkim niebie chciałby siedzieć w domu???.....
Błagam trzymajcie kciuki albo.... zatrzymajcie czas :)
Tara
***
Anna Karpińska - taga odpuszczam :( ja po prostu nie wyrobię czasowo...





